Nie jest to typowy bochenek, jest trochę niegrzeczny, bo zamiast wody do jego przygotowania użyłam ciemnego piwa miodowego. Ten dodatek (plus miód gryczany) nadały mu ten charakterystyczny lekko słodki i goryczkowy smak.
Podzielicie się nim z ukochanymi osobami. Dajcie im pajdę takiego chleba z ulubionymi dodatkami i pocałujcie na dzień dobry. Czy może być lepsze rozpoczęcie dnia?
Chleb drożdżowy na piwie miodowym
inspiracja pochodzi od Kornika
(na 1 bochenek)
Składniki:
2,5 szklanki mąki pszennej chlebowej (typ 650)
1 szklanka mąki pszennej razowej
1 opakowanie suchych drożdży (7g)
2 łyżeczki soli
1 szklanka ciemnego piwa (użyłam miodowego) [w temperaturze pokojowej]
3 łyżki oleju z pestek winogron
1 łyżka miodu gryczanego
UWAGA! Moja szklanka ma 250 ml.
plus
do 4 łyżek mąki do wyrabiania ciasta
Przygotowanie:
Po godzinie wstawcie kamień chlebowy do piekarnika (ustawcie go na dolnej półce) i rozgrzewajcie go przez minimum 40 minut w temperaturze 175 stopni.
Gdy ciasto będzie wyrośnięte delikatnie przenieście i ułóżcie je na kamieniu. Pieczcie przez przez 15 minut w temperaturze 200 stopni (termoobieg z górną grzałką). Potem zmniejszcie temperaturę do 175 stopni i pieczcie przez kolejne 45 minut. Wyjmijcie z piekarnika, odłóżcie na kratkę do ostygnięcia.
Smacznego!






14 komentarzy:
Piękny! :) Wszystkiego chlebowego dziś :)
Ewelinko gratulacje :) I za chleb i jego zdjęcia :* Smacznego Dnia Chleba!
Eve, Twój chleb jest wspaniały!
Piękny, pyszny, a zdjęcia pierwsza klasa!
Uściski Kochana :*
Przepiękny! Taki prawdziwy, domowy chleb :))
Magda, dziękuję i nawzajem :)
Pieczesz z nami dzisiaj?
Dziękować :) Poranne światło dzisiaj było wspaniałe.
Równie smacznego i pachnącego dnia!
Majanko, dziękuję Kochana! Twoje grahamki też takie puchate :)
Pozdrawiam ciepło! :*
Aleksandra, domowy najlepszy! Nieważne ile bagietek kupię w hipsterskim miejscu, to ten wyciągnięty z własnego piekarnika smakuje najbardziej :)
Wyszedł piękny, okrąglutki :)
Piękny Ci wyszedł...
Przeglądam dzisiejsze chlebki i wszystkie są takie cudne - taki dzień mógłby być codziennie...prawda...?
Laura, zdecydowanie tak! Codziennie mogłabym piec...
W kulinarnej blogosferze dzisiaj baaaardzo bochenkowo :)
Aaaale Ci wyrósł!
Super chlebek:)
Piekny bochenek ....i taki kraglutki:). Piekłam kiedyś chleb na ciemnym piwie i pamietam, ze miał bardzo ciekawy smak ...a tutaj jeszcze widzę miód gryczany ...to już całkiem w niebie jestem:) pozdraiwam
Dziekuje za udzial w Word Bread Day. Mam nadzieje, ze za rok ponownie wezmiesz udzial w akcji.
Prześlij komentarz